cashew
- Imię i nazwisko
- cashew
- Lokalizacja
- Poznań
- WWW
- http://szukajcieaznajdziecie.com
Seriously, you do not want to go there.
-
Środa, 16 maja 2012
-
Obawiam się, że już się nie uwolnię od wersji Koko meets Gotye.
-
Niania sprezentowała dzielnemu pacjentowi książkę "1000 naklejek dla chłopca". Czy poszłam do pracy z "Daj spokój" oraz "Luzik" przyklejonym na tyłku?
-
[^cashew] więc przypomniał mi, że PIĘĆ lat temu się oświadczył. Róże z tej samej kwiaciarni. Wzrusz, nie powiem.
-
[^cashew] nie kojarzyłam, z jakiej okazji. Ale wiecie, mam męża, który na stwierdzenie "Patrz, sarenki!" odpowiada "Widzę, jedenaście"...
-
Mily powrot z pracy
-
[^cashew] no ale skoro odbijają bilety i duszą przyciski, to co ja tam wiem. Poznanianka od urodzenia, dodam.
-
"Poznańska grupa V-Unit nawołuje: "Idzie Euro! Ubierz koszulkę, ubierz szalik, powiedz swojej dziewczynie, żeby poszła na stadion". Załóż, kurwa, ZAŁÓŻ!
-
[^cube] ditto :)
-
Borubar od rana w formie: "W Bugatti nie ma miejsca na fotelik dla dzidziusia". Tak, dlatego właśnie nie jeździmy bugatti, synku.
-
-
Wtorek, 15 maja 2012
-
Na otarcie lez
-
Jeszcze ze mnie nie zszedł stres. Zobaczymy, jak minie noc. Oraz ja, matka z dwiema lewymi rękami, uszyłam Antoniemu pokrowiec na chore paluszki. Ze skarpetki.
-
Tak czy owak, adnotację na Krysiewicza "wypadek w domu" już mamy. Jak wiadomo, 90% zdarza się w domu. Nie żeby mnie to usprawiedliwiało.
-
To jest ten odcinek, #wktórym zdała sobie sprawę, że jest dorosła i musi się zachowywać jak dorosła.
-
Wiem, będzie się chwalił kolegom. Ale nagle wizja "matka dwóch synów" powoduje, że siwieję.
-
Excuse me, ale muszę teraz iść wytrzeć plamy krwi z parkietu. I napić wódki.
-
[^cashew] gdyby kogoś interesowało, jak dwulatek może sobie amputować kawałek ciała - wystarczy przytrzasnąć.
-
"Częściowa amputacja paliczka palca V ręki lewej". Wróciliśmy. Mam migrenę.
-
Antoni z otwartym zlamaniem na izbie przyjec. Opatrzylam, zawiozlam na Krysiewicza i mam wrazenie, ze zaraz zemdleje. Ja, nie on. I tak, bylam obok.
-
-
Poniedziałek, 14 maja 2012
-
[^kulkacurly] co mi przypomina telefon mojej Mamy w trakcie, z zapytaniem "A jak J. to znosi? Nie jest zmęczony? A może jest głodny"? ;-)
-
[^cashew] tak, w Poznaniu nadal likwiduje się przedszkola.
-
Oraz #wktórym pierwszego syna przyjęto do publicznego przedszkola, choć tylko na rok, gdyż przeznaczone jest do rozbiórki. Niemniej jednak.
-
#wktórym dowiedziała się, że na 90% urodzi drugiego syna.
-
-
Sobota, 12 maja 2012
-
Dzień drugi walki z anemią i nie mogę już patrzeć na pietruszkę i buraki i jajka. Oh dear.
-
[^cashew] szkoda tylko, że Borubar ma jednego dziadka i więcej mieć nie będzie.
-
Na propozycję spędzenia czasu z wnukiem usłyszeć od własnego ojca "mam swoje problemy, a wasze dzieci to wasz problem" - BARDZO pouczające.
-
-
Piątek, 11 maja 2012
-
#greys czekam na debatę o brzozie
-
Jakieś sposoby na naturalne podwyższenie hemoglobiny, które nie obejmują żarcia czerwonego mięsa? Buraki? Pietruszka? Help?
-
[^labella] przebijam, jestem chrzestną, więc oczekuje się ode mnie nabycia prezentu, lecz nie zaproszono mnie na komunię, mwaha.
-
[^cashew] ktoś jeszcze twierdzi, że mój mąż jest uosobieniem taktu?
-
[^cashew] na co usłyszałam "bo wiesz, Tobie się waga tak RÓWNO ROZKŁADA, a niektóre kobiety mają SZCZUPŁE NOGI i duże brzuchy".
-
[^kulkacurly] wczoraj, gdy temperatura w tramwaju oscylowała w granicach 40 stopni, nie ustąpił mi nikt. Wróciwszy do domu pożaliłam się J...
-
-
Czwartek, 10 maja 2012
-
[^cashew] "jest wszystko oprócz botwinki, koperku i ogórków gruntowych". Znaczy jogurt grecki se wypiję.
-
Zamarzył mi się chłodnik. Wysłałam J. do sklepu po składniki. Wrócił i oznajmił, że "stan realizacji taki sam jak przy autostradzie A2, czyli..."
-
Ustawiłabym sobie w służbowej poczcie autoresponder "Piszcie do mnie na Berdyczów", ale obawiam się, że nie zrozumieją.
-
[^cashew] czy przeprosił? Czy było mu choć trochę głupio? Retoryczne.
-
Student, który na teście korzystał ze słownika Diki pod ławką, lecz zapomniał wyłączyć dźwięk, więc WTEM rozległo się gromkie "DIGEST!". Hm, #nagrodadarwina?
-
Zawolala do mnie "mamo!". I do tego jest skorzana. Luv it.
-
-
Środa, 9 maja 2012
-
Boziu, dlaczego nie mam nawet jednej trzeciej tupetu własnych studentów.
-
[^cashew] tak, dzisiaj marzyłam o L4. Ale szybko poszłam po rozum do głowy.
-
Temperatura w pracy na poddaszu - 35 stopni. Kotka na gorącym blaszanym dachu, c'est moi. A raczej tłusta ciężarna kocica.
-
[^cashew] ja wiem, że może mu nie minąć nigdy. Ale z czasem zrozumie, że niekoniecznie TAK GŁOŚNO, prawda?
-
Fascynacja stanikiem nie mija. Dzisiaj "mama ma czarny stanik". Jak wytłumaczyć dwulatkowi, że niekoniecznie trzeba o tym cały czas nadawać?
-
-
Wtorek, 8 maja 2012
-
[tinyurl.com](s) hm, zgłodniałam nagle.
-
[^cloudy] ojtam ojtam, wypił tylko kieliszek ;-)
-
[^cashew] ale jestem dumna i blada, w końcu ma tylko dwa i pół roku, a "potem wstał, wyprężył grzbiet" nie jest łatwą frazą.
-
Syn właśnie zaśpiewał CAŁĄ piosenkę "Jak rozmawiać trzeba z psem", fałszując niemiłosiernie. Ma moje geny, nie da się ukryć.
-
[^kulkacurly] ale posunełabym Eddiego! #mspanc
-



